Mmmm... Boże Narodzenie! Kocham te święta! Nie uwierzycie, ale odliczanie zaczęłam już od połowy września. Słucham kolęd (aczkolwiek tylko angielskich ponieważ te polskie są zarezerwowane na okres bliższy świętom czyli na grudzień), konsumuje piernik, jestem już umówiona na pieczenie pierniczków (pierwsze za tydzień!) tylko jeszcze ozdoby muszę kupić :) Święta Bożonarodzeniowe to dla mnie przede wszystkim niezapomniana, ciepła atmosfera którą sprawia zapach świąt (czyt. zapach choinki, pierniczków, bigosu i innych potraw wigilijnych), akcesoria świąteczne i CHOINKA. Choinka duża i "żywa", która pachnie lasem i roztacza wokół ciepłe światło kolorowych światełek odbijanych w dużych bombkach. Czasami nie mogę pojąć jak niektórzy ludzie mogą świętować przy sztucznych drzewkach, a tym bardziej przy małych lub po prostu gałązkach wetkniętych do wazonu. Rozumiem, że mieszkają w bloku czy też nie mają możliwości. Jednak u mnie zawsze choinka do sufitu, dekorowana tylko i wyłącznie w poranek wigilijny :) Na wieczerzę zawsze jeździmy do babci, i choć mieszka w bloku zawsze zastajemy duże drzewko ;) to właśnie atmosfera świąt u babci jest dla mnie tą świąteczną, wigilijną tą genialną, której nie zamieniłabym na żadną inną.
Kiedyś oczywiście jak każde małe dziecko najbardziej cieszyły prezenty, zawsze się irytowałam czemu moja rodzina musi tak długo jeść kolację wigilijną, ponieważ prezenty mogłam zacząć otwierać dopiero wtedy, kiedy wszyscy zjedzą ;) teraz nadal się niecierpliwię ale mimo wszystko najważniejsza stał się dla mnie klimat :)
Na temat Mikołajków które są przecież bliżej powiem jedno. Zawsze chce (i zwykle tak robiłam) przygotować Mikołajowi pierniczki i wyczyścić buty ;) to jest takie... mikołajkowe ;)
Ach! Zapomniałam o Rudolfie! To bajka którą muszę zawsze obejrzeć bez względu na to ile mam lat, ponieważ jest zdecydowanie świąteczna :)




Ahh święta Bożego Narodzenia :) Też się nie mogę ich doczekać! ;D
OdpowiedzUsuńZałożyłam nowego bloga ;) wejdziesz? :D
OdpowiedzUsuńjasne ;D
OdpowiedzUsuń