poniedziałek, 5 listopada 2012

Zaklinacz koni

Dziś chyba jestem jedną z szczęśliwszych osób na świecie (a przynajmniej w Polsce) a to za sprawą zupełni błahej przyczyny ;) mianowicie chodzę do gimnazjum dwujęzycznego z francuskim ;) dość dobra szkoła a co za tym idzie dość dużo nauki ;) czasem nie wyrabiam i na szczęście jutro nie mam lekcji na których dosłownie miałabym piekło (2 francuskie z moją wychowawczynią... dodam że raczej nas nie lubi i jest osobą która zawsze i wszędzie użala się nad sobą i wrzeszczy na wszystkich... albo tylko na nas... w każdym razie ogólnie jest zła ;) ) nie piszę kartkówek i nie gadam z pamięci. Biorąc pod uwagę fakt iż jestem lekko przeziębiona a dziś miałam sprawdzian z historii (ach te daty) i z WOS-u (omg) jest to istne zbawienie gdyż moja głowa na ten dzień nie jest w stanie pomieścić więcej informacji ;) no i jutro się w końcu wyśpię bo idę na 11:35 ;) 

A teraz trochę o zaklinaczu koni :) jest to film na podstawie książki ;) książki nie czytałam ale film super ;) nie tylko dla tych uwielbiających konie choć z pewnością tym będzie się jeszcze bardziej podobał ;) możecie go znaleźć chociażby na stronie ekino ;) Polecam, daję 5/5 :)

2 komentarze:

  1. Francuski... fajnie ;DD
    Ja mam niemiecki ... ._.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tam oj tam :D francuski wcale nie jest taki ekstra zwłaszcza jak są sprawdziany ;) ale w sumie lubię ten język :D

    OdpowiedzUsuń