niedziela, 10 lutego 2013
Kolejny nudny tydzień
No dobra, nie nudny, ale w tym złym sensie. Mam mega dużo sprawdzianów i kartkówek. Od 2 tyg (czyli od końca moich ferii) nauczyciele jakby się na nas uwzięli... zwłaszcza moja ukochana pani od wosu. Każdego kolejnego dnia z utęsknieniem czekam na weekend i odliczam dni do imienin i Paryża ale żadna z tych dat jakoś się nie przybliża. Imieniny jeszcze w miarę, ale Paryż? Jeszcze do 17 marca dużo czasu. Ostatnio zostałam mocno spoliczkowana przez rzeczywistość, ponieważ żyłam w błogim przeświadczeniu, że wystarczy przetrwać marzec i już mamy czerwiec. Ostatnio moja przyjaciółka uświadomiła mi, że od marca do czerwca dzielą mnie jeszcze 2 długie miesiące. No nic tak już jest na tym świecie ;) Błagam was wakacje, przyjdźcie w końcu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jestem całkowicie zdołowana faktem, że do wakacji zostało jeszcze 4,5 miesięcy ;<<<.
OdpowiedzUsuń